Szybka już nie jest szybka
Kryzys sprawił, że banki już mniej chętnie sięgają do swoich kas, dlatego o pożyczkach i kredytach nie mówiło się ostatnio zbyt wiele, a przez jakiś czas nie mówiło się wcale. Później banki niec spuściły z tonu, ale znacznie zaostrzyły warunki kredytowe, a w wielu przypadkach pożyczek w ogóle nie udzielały. Na szczęście okres ten mamy już chyba poza sobą, bowiem banki powoli zaczynają odblokowywać kredytowanie. Jednakże o pożyczki nie jest już teraz tak łatwo i szybko jak jeszcze dwa lata czy trzy lata temu. Kiedyś o tak zwany szybki kredyt czy też pożyczkę od zaraz było stosunkowo łatwo. Nie było problemów z pożyczkami bez bik /sprawdzania w biurze informacji kredytowej/, jakichkolwiek zaświadczeń, bez poręczycieli i to wszystko w 10- 15 najwyżej minut. Takie hasła były wówczas na porządku dziennym. Były, ale już nie są i prawdopodobnie już się takich klienci banków nie doczekają. a przynajmniej nie tak szybko. Banki wolą teraz dmuchac na zimne, bowiem bardzo sparzyły się na takich pożyczkach od zaraz. Nie sprawdzając dokładnie komu pożyczają pieniadze, teraz mają problemy z ich odzyskaniem.
- Nie ukrywamy tego, że mamy problemy z wieloma kredytobiorcami, którzy nie spłacają w terminie swoich kredytów, lub nie spłacaja w ogóle. Staramy się wczuć w ich sytuację, zdajemy sobie sprawę, że w wielu przypadkach stracili pracę i trudno im teraz związać koniec z końcem. Staramy się takim kredytobiorcom iść na rękę stosując tak zwane wakacje kredytowe, bądź rozkładając spłatę kredytu na dogodne dla klienta raty. Nie chcemy korzystać ze zbyt drastycznych metod odzyskiwania swoich pieniędzy, ponieważ nie jest to w naszym stylu. Natomiast nieprawdą jest, że banki w dużym stopniu zrezygnowały z tak zwanych szybkich kredytów – pożyczka od zaraz nadal w ofercie niemal każdego banku istnieje, ale, aby taką pożyczkę otrzymać należy oczywiście spełnić warunki jakie bank stawia porzed klientem. Z pewnością jednak banki skończyły już z takim rozdawnictwem pieniędzy, jak było to jeszcze do niedawna, teraz klient powinien wykazać się przynajmniej stałym dochodem i udokumentować to – powiedział pracownik jednego z banków.
Tymczasem w ofertach bankowych, najczęściej tych reklamowych, nadal sporo jest tak zwanych szybkich pożyczek, jednakże nie są już one tak szybkie jak kiedyś. Banki teraz juz o wiele dokłądniej prześwietlają swoich klientów. Jeżeli w reklamie napisano, iż jest to pożyczka bez zaświadczeń oraz bez sprawdzenia w biurze informacji kredytowej, to nie wierzmy takiej reklamie. Każdy klient zostanie dokładnie sprawdzony i z drugiej stronyy trudno się bankom dziwić.
Szybka pożyczka, pożyczka od ręki, pożyczka od zaraz – to oferta wielu banków oraz firm pożyczkowych. Na dowolny cel – krzyczy reklama mb anku – od 500 do 100 tysięcy złotych, bez poręczycieli i zabezpieczeń, orpocentowanie nawet 10,78%. A w szczegółowym opisie /też reklamowym/ rzeczywiście potwierdza się niemal wszystko prócz oprocentowania, które zaczyna się od 12,80% /zaczyna, ale niech klienci specjalnie nie liczą na takie oprocentowanie/, no i wstępna decyzja nawet w 15 minut. Wstępna, bowiem całę procedury trwają już o wiele dłużej.
- Pamiętajmy, że jest to tylko oferta, reklamowa oferta, bowiem jeżeli dochodzi do finalizowania takiej transakcji finansowej bank ma prawo zarządać /i najczęściej rząda/ dodatkowych zaświadczeń i zabezpieczeń. Nikt nikomu na ładne oczy nie pożycza w ciemno 100 tysięcy złotych i ten, nazwany przez bank szybli dopływ gotówki, obwarowany jest wieloma warunkami. Reklama najcześciej niewiele ma współnego z rzeczywistością. Ostrzegam też przed szybkimi pożyczkami w firmach kredytowych innych niż banki. Ich pożyczki są tylko z pozoru niżej oprocentowane – całokwity koszt takiej pożyczki jest często nawet o 100 procent wyższy – ostrzega jeden z doradców kredytowych.
Reply
You must be logged in to post a comment.